Turnus rehabilitacyjny mamy

Turnus rehabilitacyjny mamy

Moja mama dwa lata temu przeszła wylew. Prawa strona jej ciała uległa niedowładowi i na początku nie potrafiła ona nawet np. ruszać ręką. Na szczęście teraz wszystko jest już okej i czuję się ona dobrze, ale i tak co jakiś czas zabieram ją na relaksujące weekendy poza miasto wysyłam ją na jakieś turnusy rehabilitacyjne najczęściej wybierając miejscowości znajdujące się nad morzem.

Dobry turnus rehabilitacyjny to przede wszystkim zabiegi

dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne nad morzemW te lato tez udało mi się znaleźć dla mamy miejsce w ośrodku wypoczynkowym gdzie odbywają się turnusy rehabilitacyjne. Ośrodek ten jest bardzo popularny i dobrze znany wśród osób, które chcą wypocząć i poddać się różnym zabiegom, ale wśród takich, które po prostu szukają dobrego hotelu. Przyznam szczerze, że dwutygodniowe turnusy rehabilitacyjne nad morzem to nie jest najtańsza inwestycja, ale hotel, który wybrałam był naprawdę wysokiej klasy, a oferowane na tym turnusie zabiegi były bardzo profesjonalne i prowadzone przez najlepszych lekarzy. Właśnie na zabiegach zawsze zależy mi najbardziej jeżeli wysyłam mamę na turnus rehabilitacyjny. Bardzo podobało mi się to, że w przypadku tego turnusu zabiegi były dobierane indywidualnie w zależności od wyników badań i schorzeń. Dzięki temu mama otrzymała kompleksową opiekę związaną z jej problemami ze zdrowiem. Oczywiście oprócz zabiegów w czasie turnusu mama mogła też poznać wiele ludzi i brać udział w różnych zajęciach integracyjnych i kreatywnych, co bardzo jej się podobało. 

Mamie bardzo spodobał się ostatni turnus rehabilitacyjny. Powiedziała mi, że hotel, w którym była zakwaterowana był naprawdę super, bo miał fajne położenie i znajdował się blisko morza, a obok był park, do którego często chodziła. Jeżeli chodzi o zabiegi to również była zadowolona i zauważyłam lekką poprawę jeżeli chodzi o jej prawą rękę, co niesamowicie mnie cieszy.