Przysmaki treningowe sprawdzają się przy tresurze psa

Niedawno zabrałem mojego psa do trenera, żeby został odpowiednio przeszkolony. To bardzo ważne, by nasi czworonożni przyjaciele wiedzieli jak się zachowywać, ponieważ dzięki temu będzie nam łatwiej wyprowadzać je na spacery i będziemy mogli chodzić z nimi po parku bez smyczy. Przy treningu bardzo przydają się różnego rodzaju przysmaki, które zwierzę kojarzy jako nagrodę za dobre zachowanie. To bardzo przydatne.

Psa warto nagradzać przysmakami

przysmaki treningoweJa i mój piesek Bąbuś uwielbiamy chodzić razem na spacery. Zawsze udajemy się do parku, gdzie Bąbuś może sobie pobiegać. W mieście czasami trudno jest zapewnić psu odpowiednie miejsce do wybiegania się, a na wieś niestety nie możemy jeździć zbyt często ze względu na moją pracę. Na szczęście jednak wybraliśmy się na tresurę, dzięki czemu Bąbuś może teraz biegać po parku bez ryzyka, ze mi gdzieś ucieknie, albo zaczepi innego psa. Zawsze daję mu przysmaki treningowe, gdy dobrze się zachowuje. Bąbuś nauczył się na tresurze, że będzie nimi częstowany zawsze, gdy będzie robił to, o co jest proszony. Dzięki temu mogę dzisiaj własciwie nagradzać mojego pieska i pokazywać mu, jakie zachowania są właściwe. To bardzo dobra technika stosowana przy tresowaniu zwierząt. Z czasem można ograniczyć przekazywanie przekąsek, a pies nadal pamięta co jest dobre. To pomaga mi w życiu w mieście. Gdyby Bąbuś nie zachowywał się tak dobrze, nie mógł bym pozwolić mu na swobodę jakieś potrzebuje podczas spacerów. Cieszę sie, że trafiliśmy na dobrego tresera.

Dostałem urlop w pracy i mogliśmy pojechać z Bąbusiem na wieś. Moi rodzice mają dom nad jeziorem i z moim psem zawsze biegamy tam każdego ranka. Bąbuś może spędzać cały dzień na zewnątrz i widać, że jest bardzo szczęśliwy. Częstują go przysmakami gdy wraca. Cudownie jest spędzać z nim czas na łonie natury.