Pościel z satyny dobra na wszystko

Pościel z satyny dobra na wszystko

Przez długi czas nie mogłam spać pod żadną pościelą. Nie jestem pewna, dlaczego tak się działo, ale po prostu bardzo źle się czułam. Starałam się spać pod kocami, ale z tym tez miałam problemy, z racji tego ze była zima ciągle chodziłam przeziębiona. Musiałam coś z tym zrobić, żeby nie wykończyć swojego organizmu.

Satynowa pościel na ratunek

Pościel satynowa 160x200Najpierw chciałam iść do lekarza, ale stwierdziłam, że tak naprawdę nie wiem co bym mu miała powiedzieć dlatego że nie miałam żadnych fizycznych objawów. Mój mąż powiedział mi, że skoro już próbowałam spać pod każdą pościelą jaką mamy w domu to może warto spróbować kupić jakaś której nie mamy. Powiedziałam mu, że to może być dobry pomysł i pojechaliśmy do sklepu szukać ratunku. Pani w jednym ze sklepów zaczęła nam pokazywać przeróżne rodzaje pościeli na nasz rozmiar łóżka, czyli 160×200. Niestety wszystkie które udało się jej pokazać mieliśmy w domu więc już zrezygnowana chciałam wyjść ze sklepu. Przy wyjściu stał koszyk z promocjami i zobaczyłam napis, który dał mi trochę nadziei mianowicie pościel satynowa 160×200. Nie miałam takiej w domu nigdy, rozmiar też był odpowiedni. Zabrałam ją nawet nie patrząc na kolor i poszłam szybko do kasy. W domu okazało się, że pościel jest bardzo przyjemna w dotyku i jakoś od razu zrobiło mi się lepiej. Takie miałam dziwne uczucie, że ta pościel pozwoli mi się w końcu odespać te stracone i nieprzespane tygodnie. Udało mi się, byłam zadowolona.

Po pewnym czasie moja dziwna obsesja, bo nie wiem, jak to nazwać, sama zniknęła. Lecz satynowa pościel została, ponieważ pokochałam ją całym sercem, nigdy nie spało mi się tak dobrze. Musiałam tylko dokupić kilka kompletów pościeli, żeby mieć na zmianę i oczywiście po to, żeby mój kochany mąż również mógł pod taką spać.