Idealny plener – tylko na Śląsku

Idealny plener – tylko na Śląsku

Czy jestem jedyną przyszłą Panną Młodą, u której stres narasta wprost proporcjonalnie do zbliżającego się terminu ślubu? Wszystko przygotowane, żadnych opóźnień, mieścimy się w budżecie, a mimo wszystko odczuwam lekki ścisk żołądka. A może to tylko motylki – oznaki zakochania i podekscytowania?

Ślub pod śląską chmurką

śluby plenerowe na ŚląskuKiedy mój wybranek oświadczył mi się, byłam najszczęśliwszą osobą. Nadal jestem i mój ukochany stara się, żebym każdego dnia się tak czuła. W mojej głowie pojawiały się obrazy pięknej plaży, zachodu słońca i nas składających sobie przysięgę. Bardzo romantyczne, ale z drugiej strony chcę, żeby nasze rodziny były w całości obecne w tak ważnym dla nas dniu. Kiedy rozpoczęliśmy przygotowania do ślubu, postanowiliśmy zatrudnić profesjonalną pomoc w planowaniu ślubu. To był świetny wybór, ponieważ zostaliśmy „zwolnieni” z większości zajęć. Kiedy powiedziałam jej o moim marzeniu, ku mojemu zaskoczeniu odpowiedziała „Ok. Można to połączyć”. I tak powstał plan zorganizowania ślubu pod gołym niebem. Śluby plenerowe na Śląsku to wcale nie rzadkość i nie wymagają jakiś szczególnie skomplikowanych zabiegów. Nasza konsultantka pokazała nam kilka, może kilkanaście cudownych miejsc odpowiednich do takiej ceremonii. Ogrody, pałace, parki, łąki, plenery zapierające dech w piersiach. Wybraliśmy to miejsce, które najbardziej nam się podobało – malownicze krajobrazy, piękne otoczenie. Do tego dobraliśmy cudowne dekoracje i aranżacje. Wszystko to da zachwycający efekt, wszystko będzie idealne.

Stwierdzam jednoznacznie, że to podekscytowanie daje o sobie znać. Nasza ceremonia ślubna będzie niezapomnianym przeżyciem nie tylko dla nas. W tym dniu będziemy przepełnieni miłością, szczęściem i pewnie wzruszeniem, a wszystko w asyście niebieskiego nieba, kwiatów i pięknych widoków. Takie otoczenie przepełni nas spokojem i błogością. Czego chcieć więcej?